babuniu ma ty jesteś jak tekst

zwy­kle hek­sa­metr dak­ty­licz­ny — w „Panu Tade­uszu” jest to trzy­na­sto­zgło­sko­wiec (13 sylab w wer­sie): „Litwo ojczy­zno moja, ty jesteś, jak zdro­wie; ile cię trze­ba cenić, ten tyl­ko się dowie, kto cię stracił”. Nieszczęśliwą ma minę Uczn. III: Tyle dzieci jest w szkole, Czy ja czasem nie zginę? Uczn. II: Staszek bardzo jest dzielny, nie kaprysił nikomu, lecz już w drodze do szkoły, jakoś tęsknił za domem. Uczn.I: Idzie Grześ i narzeka: Uczn. III: Ja babuniu bym wolał, nie iść dzisiaj do szkoły, tylko znów do przedszkola. Uczn. IV: Kręci się jak gówno w przeręblu! Kto ma zmieniarkę, ten ma władzę Opis: o pilocie do telewizora. Kurde! Kurde, noc jest! Mam pomysła! Mariolka, smarku ty jeden, nowej matury się uczyć! Menda (społeczna)! Opis: na ogół do Mariana Paździocha. Nic tylko pasożyt jeden. Je, pije, śpi i Koziołka ogląda. Opis: o babce. Nie dam, bo DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚ - Marcin Kłosowski zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚ. Tekst piosenki . Piszę list, na niebie północ Miasto śpi, już bardzo późno Cicho tu i słyszę tylko Bicie mego serca Piszę list, a to niełatwe Ale Ty, Ty umiesz zawsze Z paru słów wyczytać więcej To co tylko zechcesz Ref.: Jak się masz, kochanie, jak się masz Powiedz mi, kiedy znowu Cię zobaczę Jak się masz, kochanie, jak Single Oder Beziehung Was Ist Besser. Tekst piosenki: Ty masz dla mnie coś Ja znam cię na wskroś Wiem co w tobie dobre jest i złe Ty masz taki czar co w serce się wdarł Ja w tobie jak wariat kocham się Niech mówią mi że miałaś już amantów moc Że zezowata jesteś i nogi masz tak jak kloc Ty masz dla mnie coś i wszystkim na złość Ja w tobie jak wariat kocham się Ty masz dla mnie coś Ja znam cię na wskroś Wiem co w tobie dobre jest i złe Ty masz taki czar co w serce się wdarł Ja w tobie jak wariat kocham się Niech mówią mi że miałaś już amantów moc Że zezowata jesteś i nogi masz tak jak kloc Ty masz dla mnie coś i wszystkim na złość Ja w tobie jak wariat kocham się Ej, ej, Tedzik, pedzik coś tu kurwa śmierdzi To ty i twój rap robiony dla dzieci Jak ja jestem pierwszym psem, to ty jesteś suką... Te poczekaj, bo telefon mi dzwoni, poczekaj sekundę *Onara, jeszcze raz* O nie, ej Staszek jest, poczekaj ja muszę odebrać ziom - Halo? - Siemano mordo ty moja, zioom - O siemasz, a co tam stary wariacie, co u ciebie? jak leci? - Słyszałem, że diss trzęsie miastem, szieeea, ale jebać to człowieku 2007 idziemy z duchem czasu, zajawka kipi gęsta, ołjejor - Ale, ale mam pytanie czy czy troszeczkę zmylf... - MP3ki, billboardy, niedługo jeszcze pewnie będą dildosy i ramówka w TVN'ie zioom - Ale ja mam pytanie czy się troszeczkę zmylfo, zmylfoniłeś sowicie? - Kierrrwa, obiecaj mi jedno - No - Że nie będziesz gwiazdą jak Edyta Górniak, aj - Ty no proste, proste, pede jest od tego, żeby być gwiazdą, ludzi fantazją, wiesz o co chodzi? - Wiem o co chodzi, pełen Mylffon, pełen Mylffon człowieku - A jak, a jak, no proste, proste - Powiem tak - prze, kurwa, mylffoniasto, zioom - Dzięki, dzięki, ty kończę, bo muszę nawijać, trzymaj się, dziękówa za telefon, piona - Piona [Refren] Ej, Tede, co? teraz ty jesteś pragnienie Przewrócę cię na ziemię, opluję, zajebię Wdepczę w glebę, pow-pow, bo jesteś zerem Ej, Tede, co? teraz ty jesteś pragnienie Ej, Tedzik, pedzik coś tu kurwa śmierdzi To ty i twój rap robiony dla dzieci Jak ja jestem pierwszym psem, to ty jesteś suką baunsu Jak nie widzisz to się patrzysz w ziemię jakbyś szukał hajsu Chcesz być gwiazdą, gwiazdą ludzi fantazją Marzą o tobie chłopcy, wiedzą, że masz głębokie gardło Ja piętnaście kilo lżejszy, cały czas trenuję formę Tobie spuchło podpiździe albo ktoś ci zalał formę Jesteś jak transformers - z rapera zmieniasz się w gówno Odstaw już ten proch, bo japsko ci spuchło Oczy podkrążone jakbyś nie spał siódmą dobę Ej Tede sypiesz się jak dziwki z drogich dyskotek Pełen tanich błyskotek jak choinka w święta Dla mnie każda bitu pętla to na twoją szyję pętla Ej ty pętak aka ej fryzura Miami Vice Lepiej zamknij swoją japę i kurwa idź spać [Refren] Ten diss to masakra wjeżdżam z bitem na twój kwadrat Punche lecą częściej niż bomby na Bagdad Ej, klamka, zapadła nie ma odwrotu Nie unikniesz wyroku w oceanie bloków Akcje "pedefon w szkole", jaki jesteś zajebisty To ty najdłużej zostawałeś po lekcjach u WF'isty Najpierw była zebra z klasą teraz jesteś żółwiem Ninja Lepiej byś podłożył wokal pod film 'Wielka gruba pizda" Wstyd się przyznać, że tylko przed kamerą jesteś królem śmiejesz się, ale przed Lerkiem spierdalałeś w klubie Mówią Tede jak, Midas co dotknie zmienia w złoto Ziomy mają złote pały tylko płyty nie zmieniłeś cioto Rap to najpierw muzyka, a później biznes Pierwszego już nie umiesz robić więc zamknij pizdę Możesz się lansować w TVN Turbo Ale wszyscy i tak wiedzą, że jesteś zwykłą kurwą [Refren] Witam cię Jacuś, cieszę się, że słyszałeś ten numer Jest naprawdę gorący, też tak myślę I pamiętaj suko, teraz ty jesteś pragnienie I zawsze już nim kurwa będziesz Gratuluję ci umowy ze Sprite'em Naprawdę fajna opcja Fajnie, że z Funky Filonem możecie razem promować ten napój Udało wreszcie wam się razem coś nagrać Po współpracy z Natalią Kukulską Gratuluję ci numeru - mordo ty moja Tylko mógłbyś sam coś wymyśleć Bo chłopaki, twoje ziomy z Grupy Operacyjnej już to wcześniej wymyślili Wiem, że się jarasz troszeczkę Mieszkiem i kurwa bitami Ziemowita Czekam na wasz wspólny projekt Naprawdę będzie gorący kurwa Ścigaj się dalej z Marcinem z Boys'ów kurwa na TVN Turbo Naprawdę to jest prawdziwy hip-hop, trzymaj się Tekst Pieśni: Ty jesteś siewna 1. Ty jesteś siewna i tyś różańcowa,Ty jesteś Panna polna i tyś jest jesteś wzniosła jak góra oliwna,Ty jesteś święta, Ty jesteś przedziwna. Ref: Do Ciebie Matko prośby swe niesiemy,Do Ciebie Matko nasza, Matko polskiej kalwaryjska i Tyś jest przydrożna,A dziś strapiona, Panno pobożna. 2. Ty jesteś z obrazów Najpiękniejsza Panna,Pod zmierzch wieczorna jesteś a rankiem małych jasna jesteś z dzieciństwa obrazkach,Tyś częstochowska i Tyś ostrobramska. Ref: 3. Ty jesteś śnieżna boś Ty oczyszczona,Tyś na osiołku w ucieczce kto jak lepszą część Ciebie obrał,Bo Tyś jest Najświętsza i Ty jesteś dobra. Ref: Ks. Stefan Ceberek. Dziękuję, że jesteś z nami, jeśli podoba Ci się to co robimy, wesprzyj nas, zobacz również nasz kanał na Youtube i kliknij subskrybuj. Zobacz również listę pieśni i modlitw, a także przyjrzyj się bliżej Świętym i Błogosławionym. Tworzenie treści i filmów wymaga środków finansowych. Rozwój strony www i kanału youtube – to nasze główne wydatki. Nasze plany są bardzo bogate, a ich realizacja stanie się możliwa jedynie dzięki uzyskaniu stabilnego źródła finansowania. Nie dostajemy pieniędzy - działamy dzięki wsparciu naszych czytelników, dzięki Tobie. Ku Świętości Redakcja Mamy tu funk (x6)... dla ciebie! Damy tu rap (x6)... jak nie wiesz! Cały ten świat (x5)... on jest tu dla nas! Ty mu to daj (x5)... na full od rana! Czasami łapie cię dół, życie cię łamie na pół Czy się załamiesz? Ja wiem, że tu to jedna ze szkół Czasami nie chce ci się budzić nawet I kiedy budzik dzwoni, dostaje z buły w japę Ja też to miałem, więc się nie łam nic! I zanim zaczniesz testament, łykniesz cyjanek I ze sznurowadeł zaczniesz robić pętlę Posłuchaj, co się stało, że tu teraz jestem! Miałem tak z dziesięć lat, z dziesięć kilo nadwagi Może więcej, nie przywiązujmy do szczegółów wagi! Nie byłem może tak wspaniały, jak teraz Ale miałem potencjał na super-bohatera Choć na WF-ach często stałem na bramce I kiepski byłby ze mnie harcerz I chociaż na matmie czasem wolniej łapałem temat Dotrwałem do teraz i teraz... Mamy tu funk (x6)... dla ciebie! Damy tu rap (x6)... jak nie wiesz! Cały ten świat (x5)... on jest tu dla nas! Ty mu to daj (x5)... na full od rana! Po paru latach, już w liceum, bracie Spędzałem więcej czasu na wagarach niż w klasie Wiedziałem, że to głupie, lecz jak głupie dziecko Myślałem, że i tak umrę przed trzydziestką Siedziałem więc na dupie, na krześle I rosłem wszerz, jakbym miał sponsoring Nestle Całe szczęście, ziomy, któregoś dnia W czytniku mojej konsoli nie zawitała gra Nie mam pamęici do dat, sorry I nie pamiętam jak brzmiał ten pierwszy bit z Sony Pamiętam, że latałem wystrzelony, jak z procy Z niedowierzaniem przecierając oczy I gdybyś dziś mnie poprosił o opis tego dnia Żebym się cofnął do przeszłości To ja powiedziałbym ci tak - o Bogu wiem niewiele Lecz był na pewno tam, jeśli tylko istnieje! Mamy tu funk (x6)... dla ciebie! Damy tu rap (x6)... jak nie wiesz! Cały ten świat (x5)... on jest tu dla nas! Ty mu to daj (x5)... na full od rana! Przez jakiś czas miałem nowy powód Żeby nie chodzić do szkoły, być zagrożonym znowu Więc w oczach moich wrogów z wtedy Miałem kolejny problem niestety Do tego dołóż kompleksy, coweekendowy melanż Pokłady agresji, której wyżyć gdzie nie ma I masz tego rapera tylko z dawnych dni! Rodzice byli źli, czy się dziwić im? Potrzeba lat, żeby dojrzeć Żeby zrozumieć, co jest dla nas dobre Czasu nie cofniesz, lecz jutro i dziś To to, na co masz jeszcze wpływ Więc mówię tobie spełniaj sny! Olej zawiść i złość To zawsze wraca i nam daje w kość Zrób sensownego coś w całym zalewie gówna Niech twoja matka będzie z ciebie dumna! Mamy tu funk (x6)... dla ciebie! Moja miła, mnie jest źle na duszyNie myślę o tem, czy piosenka ciebie wzruszyKiedy serce się z sercem pokłóciTo już piosnka serca z drogi nie zawróciI nie tego mi żal dziś najwięcejŻem może ciebie kochał mocniej czy goręcejI żeś poszła, toś temu nie winnaTo już inna, nieważna jest rzeczAle, wiesz, moja małaŻe to smutny jest żartŻeś mnie tak zapomniałaJakbym nic nie był wartJakby było niewarteTwej pamięci, twej łzyMoje serce uparteAch, któż znał je, jak tyGdybym wiedział, że ty tęsknisz i cierpisz teżŻe ci brak miłości mejGdybym wiedział, że mi jakoś dopomóc chceszMoże byłoby mi lżejAle dziś, moja małaTo brzmi trochę, jak zgrzytŻeś mnie tak zapomniałaJest mi, wierz, jest mi wstydByłem z tobą tak długo, tak bliskoCo się stało z tym dzisiaj, gdzie to poszło wszystkoNie przysięgi i nie pocałunkiLecz najdroższe te zmartwienia i frasunki Wszystkie rzeczy, te drobne, te małeTajemne słowa tylko dla nas zrozumiałeTo co w sercach narasta powoliA gdy wyrwać to boli jak ząbGdybym wiedział, że ty tęsknisz i cierpisz teżŻe ci brak miłości mejGdybym wiedział, że mi jakoś dopomóc chceszMoże było by mi lżejAle to nadaremnie To już taki twój żartŻeś tak poszła ode mnie Jak się wstaje od kart Legenda: inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu) abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu) abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza (abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

babuniu ma ty jesteś jak tekst